ECO-WĘZA
Agnieszka Wolska

95-082 Chechło Pierwsze

ul. Kasprowicza 18


Tel.  606 45 16 97



O MNIE


Przygodę z pszczelarstwem zaczęłam w 2004 roku pomagając znajomemu w pasiece. Bardzo spodobała mi się praca na łonie natury z pracowitymi owadami. Z czasem poznając pracę na pasiece stała się ona moją pasją. Kupiłam pierwsze ule i pszczele rodziny ucząc się jak je pielęgnować, jak dbać o pszczoły, które odwdzięczają się dając złoty płyn. Rozbudowałam pasiekę. Po kilku latach na skutek nienajlepszych dotychczasowych doświadczeń z węzą dostępną na rynku, co do której jakości nie jest przykładana – a to ogromny błąd – należyta uwaga postanowiłam to zmienić. Wzięłam udział z powodzeniem w projekcie, z którego otrzymałam fundusze Unii Europejskiej na zakup specjalistycznej maszyny do produkcji węzy pszczelej. Od tej chwili na potrzeby własne oraz pszczelarzy, których zaufanie już zdobyłam produkuję razem z mężem węzę z wosku własnego oraz powierzonego. Dbając o własną pasiekę oraz oferowane produkty mam zamiar nadal się doskonalić, co przyczyniać się będzie do coraz lepszej jakości moich produktów i rynkowej oferty.


Mój miód, ze względu na walory smakowe, aromat ma już stałych odbiorców. Po spróbowaniu dochodzą nowi, nawet ci, którzy do tej pory miodu nie lubili lub kupowali „miody” gdzie indziej. Miód pochodzi z okolic rezerwatu jodły bogatej w spadź, akację oraz z łanów pól pełnych rzepaku, z dala od przemysłu i zanieczyszczeń. Swoją ofertę poszerzyłam o produkcję miodów pitnych. Niepasteryzowane, niewarzone z dodatkiem soku z prawdziwych owoców także przypadły do gustu odbiorcom. Moja oferta nie jest stała. Lubię eksperymentować, tworzyć nowe miodowe smaki. Kosztowaliśmy więc już miód pitny maliniak, grapefruit, wiśniak czy miętus. Każdy z nutą dodanych owoców o łagodnym smaku. Delikatny miód lubi szybko i znienacka zaszumieć w głowie. To alkohol produkowany w naturalny sposób z użyciem tylko naturalnych składników: miodu, wody i owoców.


Od początku – i tak jest do dziś – pasiekę traktowałam jako moje największe hobby. Choć dla pszczół pochłaniających dużo pracy zrezygnowałam ostatecznie z pracy zawodowej pasieka przynosi mi satysfakcję, pozostając moim azylem, oazą ciszy, zakłócanej tylko delikatnym szumem pszczelej pracy, która przy okazji przynosi również skromne dochody.





(c) deltooss@gmail.com